Znamy już wszystkich uczestników mistrzostw Europy w futsalu 2026
- Dział: Reprezentacja
Węgry i Belgia uzupełniły stawkę finalistów mistrzostw Europy, które na początku przyszłego roku odbędą się w Słowenii oraz na Litwie i Łotwie.
Węgry i Belgia uzupełniły stawkę finalistów mistrzostw Europy, które na początku przyszłego roku odbędą się w Słowenii oraz na Litwie i Łotwie.
Reprezentacje Włoch i Gruzji zapewniły sobie awans na turniej finałowy mistrzostw Europy w futsalu, wygrywając barażowe dwumecze z – odpowiednio – Kazachstanem i Słowacją.
Reprezentacja Słowacji przegrała z Gruzją w pierwszym meczu barażowym o awans na mistrzostwa Europy w futsalu, których gospodarzami w 2026 roku będą Słowenia, Litwa i Łotwa. Niemal połowa składu Słowacji gra w polskiej lidze.
- Mieliśmy sytuacje na to, żeby otworzyć go, zamknąć i zapomnieć – ocenia po przegranym pojedynku ze Słowacją Błażej Korczyński, trener reprezentacji Polski.
- O wynikach czasami decydują detale i ten mecz to pokazał - mówi Michał Kałuża, bramkarz reprezentacji Polski, po porażce 0:1 ze Słowacją na zakończenie eliminacji mistrzostw Europy.
Porażka 0:1 ze Słowacją w ostatnim meczu kwalifikacji do mistrzostw Europy w futsalu to wypadek przy pracy - mówi kapitan reprezentacji Polski, Tomasz Kriezel.
Reprezentacja Polski w futsalu przegrała w Bratysławie ze Słowacją w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy, które w 2026 roku odbędą się na Litwie i Łotwie. Biało-Czerwoni już wcześniej zapewnili sobie awans na tę imprezę.
Na finiszu kwalifikacji do UEFA Futsal Euro 2026 Słowacja straciła drugie miejsce w grupie 3. Jeśli we wtorek przegra z Polską, nie zagra nawet w barażach o udział w mistrzostwach Europy.
Dzisiaj ten zespół po prostu jest jak taki walec, który idzie z meczu do meczu i to widać po mentalu zawodników – komplementował swoich zawodników trener Błażej Korczyński po wygranym spotkaniu z Turcją w Mielcu i awansie na mistrzostwa Europy.
- Jedziemy na mistrzostwa Europy trzeci raz z rzędu, większość z nas już z jakimś bagażem doświadczeń z poprzednich Euro. Czemu nie mierzyć wysoko? – pytał po eliminacyjnym meczu z Turcją Michał Kałuża, zapowiadając walkę o najwyższe cele na turnieju, który na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku odbędzie się na Litwie i Łotwie.