Polacy zaledwie zremisowali z rywalem, który rozegrał pierwsze spotkanie międzynarodowe od 12 miesięcy. Obydwa gole dla biało-czerwonych zdobył Igor Sobalczyk.
Po raz kolejny polska reprezentacja zagra nie z drużyną z europejskiej czołówki, nie ze średniakiem, a z outsiderem. Andrea Bucciol rozesłał już powołania na dwumecz (!) z Cyprem.
Wisła Krakbet Kraków choć prowadziła 2:1 z Rekordem Bielsko-Biała, to zeszła z parkietu pokonana. Udział przy wszystkich trzech bramkach rywali miał grający trener mistrza Polski Błażej Korczyński.
Turniej Czterech Narodów z udziałem Polski, Walii, Norwegii i Mołdawii zakończył się triumfem biało-czerwonych. W ostatnim meczu nasi reprezentanci pokonali Mołdawian 5:2.
Bramkarz GKS-u Futsal Tychy w rundzie rewanżowej będzie miał dodatkowe zadanie. Występy na parkiecie będzie się teraz starał pogodzić z prowadzeniem drużyny, którą objął po Romanie Trojanowskim. W udzielonym nam wywiadzie Rafał Krzyśka zapowiada zażartą walkę o utrzymanie. Mówi też, że wcale nie będzie przywiązany do bramki - jeśli inni bramkarze będą w lepszej formie, nie będzie się wahał na nich postawić.
Gol Michała Kubika już w 58. sekundzie i późniejsze 2 trafienia Igora Sobalczyka zwiastowały stosunkowo łatwo wygrany mecz. Nic z tych rzeczy. W ostatnich sekundach Norwegowie o mały włos nie doprowadzili do remisu.
Kolejno z Walią, Norwegią i Mołdawią zmierzą się polscy futsaliści na kolejnym towarzyskim turnieju. Patrząc na rankingi te zawody drużyna Andrei Bucciola powinna już wygrać.
Andrea Bucciol rozesłał powołania na towarzyski turniej, który z udziałem reprezentacji Polski, Walii, Norwegii i Mołdawii odbędzie się na początku stycznia w Zielonej Górze.
Polacy prowadzili z Białorusinami już od 1. minuty, a na początku drugiej połowy wygrywali nawet 3:1. Niestety dzięki dwóm nieco przypadkowym bramkom rywale doprowadzili do remisu, by w końcówce przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Biało-czerwoni zajęli w krośnieńskim turnieju 2. pozycję.
Turcy byli znacznie bardziej wymagającym rywalem od Gibraltaru. Biało-czerwoni i z nimi sobie poradzili, choć wygrali oczywiście w mniej przekonującym stylu. Po 10. meczu Andrei Bucciola jako selekcjonera polska kadra znów wyszła na plus z bilansem spotkań.