Mecz towarzyski: Polska - Belgia 7:2
- Napisał Redakcja
- Zobacz komentarze
Obecny sezon dla torunian wygląda niemal idealnie, oprócz wpadki w meczu z Cleareksem i ostatniej z MOKS-em, podopieczni Łukasza Żebrowskiego, reprezentują wysoką formę, co przyniosło efekt w postaci pierwszego miejsca w ligowej tabeli. Jak na to wszystko zapatruje się sam szkoleniowiec Pomarańczowo-Czarnych?
Wyrównane spotkanie w Pniewach zakończyło się najmniejszym z możliwych zwycięstwem Acany Orła Jelcz-Laskowice. To pierwsza w tym sezonie porażka Red Dragons we własnej hali.
Przez prawie połowę spotkania sędziowie pokazali więcej kartek, niż futsaliści strzelili goli i ten fakt dużo mówi o stawce i emocjach, towarzyszących tej konfrontacji. Ostatecznie trzy punkty i trochę spokoju przez najbliższe tygodnie wywalczyli zawodnicy AZS UG, natomiast końcowy wynik 6:2 nie do końca oddaje to, co działo się na parkiecie.
W roli zdecydowanego faworyta przed piątkowym meczem stawiani byli zawodnicy Rekordu Bielsko-Biała, którzy ostatnią porażkę w ekstraklasie odnieśli ponad miesiąc temu, czyli wtedy, gdy drużyna Red Devils po raz ostatni sięgnęła po jakiekolwiek punkty.
Białostoczanie prowadzili w starciu z Red Dragons Pniewy już 4:0, gdy nastąpił bohaterski zryw gości, którzy grając z lotnym bramkarzem w 6 minut odrobili wynik.
Od 27 maja, czyli dokładnie pół roku bez dwóch dni, kibice Pogoni 04 Szczecin musieli czekać na kolejne zwycięstwo w ekstraklasie swojej drużyny. Gdy w końcu Portowcom udało się wygrać, od razu pozwoliło to na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli.
Po słabym początku sezonu drugie kolejne zwycięstwo zanotował Piast Gliwice. Zespołowi Klaudiusza Hirscha do wygranej ponownie wystarczyły tylko trzy strzelone bramki - tym razem z kwitkiem odprawiony został chorzowski Clearex.