O porażce 0:7 w Kazachstanie, jej przyczynach i przyszłości reprezentacji, polskiego futsalu i swojej osobistej, rozmawiamy z drugim trenerem kadry Błażejem Korczyńskim.
Mecz kolejki - albo i rundy - to poniedziałkowy pojedynek Rekordu Bielsko-Biała z Gattą Active Zduńska Wola. Ale dużo zaciętości można spodziewać się także w co najmniej dwóch innych meczach.
Zwycięzcy grup eliminacyjnych w komplecie awansowali do finałów Mistrzostw Świata w Kolumbii. Najbliżej niespodzianki byli Słoweńcy, którzy aż do 35. minuty rewanżowego meczu utrzymywali korzystny wynik w starciu z Hiszpanami, oraz Serbowie, którzy dwukrotnie ulegli Portugalczykom, ale tylko jedną bramką.
Złudne były nadzieje na awans do Mistrzostw Świata. W rewanżowym pojedynku barażowym Kazachstan pokazał Polakom miejsce w szeregu, już w pierwszych minutach rozstrzygając kwestię zwycięstwa - po ledwie sześciu minutach wygrywał 3:0.
Kapitan biało-czerwonych był bohaterem pierwszego meczu z Kazachstanem, gdy na pół minuty przed końcem doprowadził do wyrównania. Wcześniej miał jednak w Szczecinie sporo okazji na strzelenie bramki. W naszym wywiadzie Marcin Mikołajewicz mówi, że była to chyba kwestia koncentracji i ciężko pracuje nad tym, żeby w Ałmatach częściej doprowadzać Higuitę do rozpaczy.
Zawodnik KGHM-u Euromastera Chrobrego Głogów o tym, że leci do Kazachstanu, dowiedział się jako ostatni z kadrowiczów - dopiero, gdy okazało się, że lecieć nie może Igor Sobalczyk. Dla Kamila Kaczmara występ w Ałmatach będzie debiutem w koszulce z orzełkiem na piersi. M.in. o tym rozmawialiśmy z głogowianinem przed wylotem do Ałmatów.