Środek lutego to nie tylko dla biało-czerwonych czas ostatnich przygotowań i testmeczów przed eliminacjami do Mistrzostw Europy. Dwa spotkania z Węgrami rozegrali Finowie, Włosi sprawdzają, jak gra się w Serbii (u organizatora UEFA Futsal Euro 2016), Białoruś będzie zaś sparować za tydzień.
"Jutro ma być lepiej" - to hasło, które najczęściej przewijało się po pierwszym sparingu z Rosją, w kontekście rewanżowego starcia w Stargardzie Szczecińskim. Nie było. Polacy w drugim meczu okresy lepszej gry przeplatali z bardzo słabymi, niestety całość okraszając beznadziejną skutecznością.
W eliminacjach do UEFA Futsal Euro 2016 reprezentacja Polski zmierzy się z aktualnym czempionem starego kontynentu Włochami, a także Białorusią i zwycięzcą grupy B preeliminacji. W tej ostatniej rywalizować będą Finlandia, Czarnogóra, Cypr i Walia.
Polacy prowadzili z Białorusinami już od 1. minuty, a na początku drugiej połowy wygrywali nawet 3:1. Niestety dzięki dwóm nieco przypadkowym bramkom rywale doprowadzili do remisu, by w końcówce przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Biało-czerwoni zajęli w krośnieńskim turnieju 2. pozycję.
Turcy byli znacznie bardziej wymagającym rywalem od Gibraltaru. Biało-czerwoni i z nimi sobie poradzili, choć wygrali oczywiście w mniej przekonującym stylu. Po 10. meczu Andrei Bucciola jako selekcjonera polska kadra znów wyszła na plus z bilansem spotkań.
Selekcjoner Andrea Bucciol powołał kadrę na towarzyski turniej w Krośnie, gdzie zmierzymy się z Białorusią, Turcją i Gibraltarem. W porównaniu do składu, który grał w zeszłym tygodniu przeciwko Słowenii, nie zaszły praktycznie żadne zmiany. Po prostu liczba zawodników skurczyła się do 14.
Zgodnie z planami reprezentacja Polski zakończyła etap rozgrywania sparingów w formie dwumeczów. Teraz przyszedł czas na miniturnieje. Pierwszy taki, z udziałem czterech krajów, w połowie listopada rozegrany zostanie w Krośnie.