W czwartek recenzowaliśmy pracę trenera Andrei Bucciola w czasie turnieju w Krośnie, dziś na tapetę bierzemy zawodników. Kto naszym zdaniem zasłużył na pochwałę, a kto zawiódł?
Niemal dwa lata pracy Andrei Bucciola i kilkadziesiąt towarzyskich meczów nie przyniosło spodziewanych efektów. Polska z kretesem przegrała eliminacje do Mistrzostw Europy.
Ostatnie miejsce w grupie kwalifikacyjnej do Mistrzostw Europy nie będzie miało dla nas poważnych reperkusji w rankingu UEFA. Następne eliminacje do futsalowego Euro polska reprezentacja będzie rozpoczynać od dotychczasowego poziomu.
Siedmiu zwycięzców grup eliminacyjnych uzyskało bezpośredni awans do Mistrzostw Europy 2016. Spośród nich jedynie Portugalczycy nie zanotowali kompletu wygranych. Zgodnie z przewidywaniami, właśnie z ich grupy pochodzi "lucky looser", czyli jedyna drużyna z trzeciego miejsca, która dostała się do baraży.
Gdy Michał Kubik w 4. minucie otworzył wynik, wszyscy uwierzyli w niemożliwe. Niestety - Włosi błyskawicznie odpowiedzieli, a potem sami wyszli na prowadzenie. Choć biało-czerwoni dwukrotnie wyrównywali, to w drugiej połowie nie dali rady mistrzom Europy.
Rozpatrując szanse Polski na awans na Mistrzostwa Europy koncentrowaliśmy się na walce o drugie miejsce w grupie. Wciąż jest to możliwe - "wystarczy" pokonać mistrzów Europy, ale najpierw Białoruś musi minimalnie wygrać z Finlandią. Czy inny wynik eliminuje nas z rywalizacji? Niekoniecznie, bo zapominamy o "lucky loserze", czyli jednej ekipie, która do barażów awansuje z trzeciego miejsca.
Pierwszy dzień nie przyniósł żadnych specjalnych niespodzianek w meczach Main Round eliminacji do mistrzostw Europy. Jedyne zaskoczenie to ewentualnie wygrana Bośniaków z Holendrami.
Nietypowym wynikiem - bezbramkowym remisem - zakończyło się pierwsze starcie Polaków w Krośnie. Obie drużyny długo walczyły z presją, jaka na nich spoczywała, ostatecznie żadna nie była w stanie jej z siebie zrzucić.