Gatta wyrywa zwycięstwo w końcówce

Dobrą zapowiedzią sezonu był mecz kończący pierwsza kolejkę ekstraklasy. Najpierw prowadził Clearex, później Gatta, a następnie niemal do końca wydawało się, że obie ekipy podzielą się punktami. Piorunująca końcówka wicemistrza Polski dała jej jednak aż trzybramkowe zwycięstwo.
Czytaj dalej...

Będzie walka do samego końca!

Runda finałowa ma sens! Gatta Active nie zmarnowała szansy, jaką dzień wcześniej stworzyli dla niej zawodnicy Red Dragons Pniewy. Zduńskowolanie pokonali Rekord Bielsko-Biała, zbliżyli się do Wisły Krakbet na punkt i o mistrzostwie Polski zdecyduje niedzielny mecz w Krakowie.
Czytaj dalej...

Wisła i Rekord zagrają o puchar

Półfinały Halowego Pucharu Polski obyły się bez niespodzianek. Wisła Krakbet wygrała z Gattą Active po bardzo jednostronnym pojedynku. Dużo więcej musiał namęczyć się Rekord, który dopiero w końcówce meczu z Red Devils przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Czytaj dalej...

Gatta wygrywa w Krakowie. Jeszcze będą emocje!

Po dwóch minutach meczu na szczycie kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo Gatta błyskawicznie objęła dwubramkowe prowadzenie. Później jeszcze podwyższyła, ale gdy w 36. minucie Adrian Pater doprowadził do remisu, losy zwycięstwa (i mistrzostwa) wydawały się przesądzone. Zapobiegł temu Mariusz Milewski.
Czytaj dalej...

Smocza jaskinia zdobyta

W Pniewach padały już potęgi - Wisła Kraków czy Pogoń 04 Szczecin. Halę Red Dragons odczarowali zawodnicy Gatty Active Zduńska Wola, na czele z niezniszczalnym Danielem Krawczykiem.
Czytaj dalej...

Podsumowanie 1. kolejki ekstraklasy - Mateusz Mika

Pierwsza kolejka ekstraklasy nie przyniosła niespodzianek - ocenia Mateusz Mika. Mistrz Polski z Akademią FC Pniewy, a obecnie gracz Gatty Active Zduńska Wola uważa, że o miejsca na podium powalczy 5 zespołów, a Gwiazda Ruda Śląska, z którą grał na inaugurację, może urwać punkty każdemu.
Czytaj dalej...

Centymetrowe pomyłki Gatty kosztują ją zwycięstwo

Zawodnicy Gatty Active Zduńska Wola wyprawy do Bielska-Białej nie będą miło wspominać. Drużyna Wojciecha Sopura nie zasłużyła na aż trzybramkową porażkę, ale brakowało jej szczęścia. Bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy aż 5 razy trafia się w obramowanie bramki, z czego 2 w ostatniej minucie?
Czytaj dalej...

Akademicy z Gdańska już na czele

Gatta już na początku sezonu udowodniła, że ze stanu 0:2 potrafi wyjść na zwycięstwo. Blisko było i tym razem. Ekipa Wojciecha Sopura doprowadziła do remisu, ale była zbyt pazerna na 3 punkty. Strzałem spod własnej bramki Jacek Burglin dał swojej drużynie pozycję lidera tabeli.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS