Golkiper na co dzień występujący w AZS-ie UŚ Katowice był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w starciu Polaków z Kazachstanem. Po obronieniu aż 12 strzałów rywali, przez wielu nazwany został wręcz bohaterem meczu. Sugerowałoby to jednak, jakoby Kazachowie mieli w tym meczu znaczną przewagę, a tak przecież wcale nie było. Niemniej bez wątpienia Rafał Krzyśka po raz kolejny udowodnił niedowiarkom, że w kadrze nie znalazł się "po znajomości" z Błażejem Korczyńskim. Kilka dni po barażu w Szczecinie już bez emocji mogliśmy z jednym z bohaterów biało-czerwonych podsumować konfrontację.
Czytaj dalej...