Mimo dużych problemów z dotarciem na miejsce (mecz opóźnił się o pół godziny), zawodnicy AZS-u Uniwersytet Gdański zdołali zremisować w wyjazdowym spotkaniu z Euromasterem Chrobrym Głogów 2:2.
Akademickie Mistrzostwa Polski mężczyzn zdominowały w tym roku zespoły grające typowo w futsal, a nie w piłkę nożną na hali. W składach drużyn z pierwszej czwórki aż roiło się od ligowców.
Cudowny sen Akademików chyba dobiega końca. Gdańszczanie przegrali trzeci z rzędu mecz i oddalają się od czołówki. Wisła, która ich pokonała, właśnie wyprzedziła zespół Szymona Hartmana w tabeli.
Niedawnemu sensacyjnemu liderowi wygrywanie nie idzie już tak lekko, odkąd rozpoczął serię pojedynków z trójką zespołów typowanych do medali. Pogoń 04 Szczecin pokonuje AZS Uniwersytet Gdański.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Przed tygodniem na listę strzelców wpisali się Jacek Burglin i Rafał Krzyśka. Tym razem tego drugiego pokonał wybiciem z własnego pola karnego rezerwowy golkiper Marcin Wolski, po zastąpieniu w bramce starszego kolegi, który wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Lider na kolejne 2 tygodnie zostaje w Gdańsku!
Już na trzecim miejscu w tabeli znajdują się po niedzielnych spotkaniach futsaliści z Gdańska. Wprawdzie we wtorek z "pudła" może ich zepchnąć Wisła Krakbet Kraków, ale póki co Akademicy są rewelacją sezonu w ekstraklasie. Tym razem ograli Euromaster Chrobry Głogów.
Wygrali w Katowicach, wygrali nawet z Pogonią, a z Gdańska wyjeżdżają bez punktów. GAF Jasna Gliwice przegrywa z AZS UG po golu Patryka Ziarko tuż przed ostatnią syreną!