Walkower tajny przez poufny. Zapomnieli wpłacić 100 zł. Muszą zapłacić 1,5 tys. zł i przegrali 0:5
- Dział: Ekstraklasa
Wracamy jeszcze na moment do poprzedniej kolejki ekstraklasy. Jej bohaterem wybraliśmy Wojciecha Kędziorę z GSF-u Gliwice, który zapisał na swoim koncie dwie bramki w zremisowanym meczu z Acaną Orłem Jelcz-Laskowice. Jednak sam zawodnik, z przeszłością w trawiastej ekstraklasie, wcale bohaterem nie czuje.
Na początku tego tygodnia przedstawiciele Gwiazdy Ruda Śląska poinformowali o dramatycznej sytuacji klubu. W komunikacie zostało zaznaczone, że jest ona spowodowana brakiem dofinansowania sportu dziecięcego i seniorskiego przez władze Rudy Śląskiej. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Adama Nowaka, rzecznika prasowego rudzkiego Urzędu Miasta.
Rekord Bielsko-Biała, remisując z FC KJ Toruń 3:3, stracił punkty na zakończenie pierwszej rundy ekstraklasowych zmagań. Mimo to bielszczanie są zdecydowanym liderem rozgrywek – mają 34 punkty, czyli 8 przewagi nad drugim zespołem. – Nie ma słabeuszy, z każdym trzeba grać na 120 procent – zastrzega jednak Andrzej Szłapa, trener Rekordu.
Jeszcze na moment wracamy do ostatniej tegorocznej kolejki ekstraklasy. Jej bohaterem wybraliśmy Adriana Citkę, grającego trenera MOKS Słoneczny Stok Białystok. Białostoczanie pokonali na wyjeździe AZS UŚ Katowice 3:2, odwracając losy spotkania w ostatniej minucie. Citko sam zdobył jedną bramkę, ale uczestniczył też w akcjach, po których padły pozostałe. W rozmowie z naszym portalem zdradził między innymi, że w jego zespole dojdzie do ruchów kadrowych.
W minionej kolejce ekstraklasy bardzo ważną wygraną zapisali na swoim koncie futsaliści Gwiazdy Ruda Śląska, którzy pokonali Gattę Active Zduńska Wola 7:3. Zwycięzcom liderował Paweł Barański, autor dwóch bramek i dwóch asyst. To właśnie on został wybrany przez nas bohaterem weekendu.
Za Jędrzejem Jasińskim słodko-gorzki powrót na parkiety ekstraklasy. Z jednej strony, przy okazji meczu AZS UŚ Katowice – Gwiazda Ruda Śląska (4:2), mógł znów poczuć sportową rywalizację, ale z drugiej – było to związane z zakończeniem jego kariery zawodniczej. Pokazując uznanie do tego, przez co ostatnio przeszedł, postanowiliśmy wybrać go bohaterem kolejki.
Marcin Mikołajewicz wraca do gry po zerwaniu więzadeł w stawie skokowym. Ta kontuzja wykluczyła go z rywalizacji na długi czas i oznaczała żmudną rehabilitację. Zawodnik wciąż nie jest w stu procentach sprawny, ale zaciska zęby, przyjmuje środki przeciwbólowe i znów strzela bramki dla FC KJ Toruń.
Bohaterem ostatniej kolejki ekstraklasy wybraliśmy Michała Marka, który mocno przyczynił się do efektownego triumfu Rekordu Bielsko Biała w Lubawie (9:0). Król strzelców poprzedniego sezonu zdobył dwie bramki, a do tego dorzucił dwie asysty. Futsal jest dla niego niemal całym życiem, bo, jak mówi w rozmowie z naszym portalem, ma to szczęście, że może w stu procentach poświęcić się tej dyscyplinie.